Wygrany dreszczowiec!

Piąta kolejka rozgrywek postawiła przed zespołem Tęczy gości z Komprachcic. Trenerzy przestrzegali przed meczem, że drużynę czekają trudne zawody, i rzeczywiście mecz przez całe 60 minut był „na styku”!

Jako pierwszy w protokole meczowym wpisał się najskuteczniejszy tego dnia Marcel Ungier. Mecz do stanu 6:6 toczył się bramka za bramkę, wtedy to Tęcza po trafieniach Mateusza Pacały z rzutu karnego oraz Dawida Grafa i Aleksandra Cierniewskiego odskoczyła na 3 bramki (9:6). Mecz był bardzo „szarpany”, po okresie skutecznej gry gospodarzy przychodziło rozluźnienie, gdzie goście uzyskiwali przewagę. W kolejnych akcjach gospodarzy skutecznością wykazał się Eryk Napieralski, kończąc kontrę na 17:15 oraz w ostatniej akcji pierwszej połowy, ze skrzydła precyzyjnie na 18:16 i taki rezultat utrzymał się do zakończenia pierwszej połowy.

W drugą połowę bardzo dobrze weszli gospodarze i podwyższyli prowadzenie do trzech bramek, a skutecznym rzutami wykazał się Mateusz Pacała, zdobywając w pierwszych pięciu minutach trzy bramki. Bardzo dobrze bronił Omar Amirjan, także w sytuacji sam na sam. W 37. minucie karę dwóch minut otrzymuje Napierkowski Kamil. Tęcza gra w osłabieniu i przy akcjach ofensywnych wycofuje bramkarza, ale straty piłki w akcjach ofensywnych pozwalają gościom wyprowadzić skuteczne kontry, a tym samym zmniejszać różnice bramkowe na tyle skutecznie, że w 39. minucie jest już 22:22. Robi się nerwowo i tylko celne rzuty Tomasza Piątka pozwalają utrzymać remis 26:26 do 44. minuty meczu. Wynik w okolicy remisu oscylował cały czas i żadna z drużyn nie może odskoczyć na bezpieczną przewagę. Niespełna 5 minut do końca, a karę dwóch minut otrzymuje Wojciech Weiss i przez dwie minuty Tęcza gra w osłabieniu, ale tym razem nie wycofuje bramkarza, którym w tym okresie gry jest Adrian Nowaczyk. Końcowe minuty to prawdziwy horror, z „podłoża” 32:31 trafia Tomasz Piątek i znakomita gra w bramce oraz nieskuteczność gości pozwala zachować prowadzenie. Ostatnia minuta i karny dla Tęczy na bramkę zamienia Mateusz Pacała i w 59. minucie spotkania jest 33:31 dla gospodarzy. Chwile później niebieska kartka dla Daniela Olejnika i rzut karny dla gości, ale na tablicy pozostają 4 sekundy i trafienie zawodnika gości niczego już nie zmieniło, bo na odrabianie strat zabrakło już czasu.

Zawodnikiem meczu w drużynie Tęczy został Kamil Gessner zdobywca 6 bramek.

Trener Dawid Nowak: „Tego się spodziewaliśmy, Komprachcice to bardzo dobry zespół, który jeszcze się wzmocnił od tamtego roku. W tamtym roku mieliśmy zaledwie remis u nich i przegraną u nas, tak że spodziewaliśmy się ciężkiego, bardzo ciężkiego meczu. Skupiamy się przede wszystkim tutaj, żeby grać, jak najlepiej w tej lidze, gdzieś tam jakieś założenia były, żeby w pierwszej czwórce być, natomiast zawsze to jest tylko takie gadanie przed sezonem później wychodzi w grze. Na razie jest dobrze. Nie graliśmy jeszcze z Grodkowem co prawda, ale te mecze wcześniejsze to pokazują – Oborniki Wielkopolskie, Grodków – najmocniejsze ekipy. Komprachcice też są bardzo mocną – do tej pory mieli dwie porażki, ale grali z bardzo mocnymi zespołami. Byliśmy pełni obaw przed tym meczem, mecz pełen dramaturgii udało się wygrać jedną bramką, to najważniejsze.”

(opis i rozmowa: koscian.nowinylokalne.pl)

TĘCZA: Noskowiak, Omar, Nowaczyk (wszyscy br) – Gessner (6), Pacała (6), Piątek (5), Weiss (5), Graf (4), Cierniewski (2), Napieralski (2), Napierkowski (2), Olejnik (1), Musielak, Landzwojczak

Najwięcej dla Komprachcic: Ungier (12)

Kary:
TĘCZA: 12 min
OSiR: 4 min

Sędziowali: Jendraszak Rafał i Świdwa Jacek

Widzów 250

Rozpocznij dyskusję

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *