Wywiad przedmeczowy II

Witamy w drugiej odsłonie cyklu wywiadów przedmeczowych! Dzisiaj rozmawiamy z Erykiem Napieralskim!

Redakcja: Jakie wrażenia po ostatnim meczu w Legnicy? Mecz nie obfitował w zdobycze bramkowe..

Eryk Napieralski: Mecz z „Dziewiątką” cieszy nas bardzo, bo podtrzymujemy passę wygranych meczów i nie zamierzamy tego zmieniać. Cieszy też nas to, że te punkty były zdobyte na terenie rywala. Nie było wiele bramek w meczu, gdyż dobrze funkcjonowała obrona u obu drużyn, jednak to my nie odpuściliśmy i wypracowaliśmy sobie taką wysoką przewagę w drugiej połowie meczu.

Red: Jakie oczekiwania ma trener na nadchodzący mecz z Komprachcicami?

EN: Cały czas pracujemy nad obroną i to chcemy pokazać – że umiemy to robić, żeby trener był zadowolony, chcemy pokazać dobre show właśnie pokazując naszą obronę i dokładać skuteczny atak, co da nam przewagę nad rywalem.

Red: Po pierwszych meczach widać że trener daje Ci nowe zadania na boisku – w zeszłym sezonie występowałeś na prawym skrzydle, teraz natomiast na prawym rozegraniu. Czy to zmiana na stałe? Pasuje Ci ta pozycja?

EN: Tak, to prawda, grałem na skrzydle, ale trener postawił u mnie na rozegranie, widzi u mnie potencjał, a ja chcę mu to pokazać. Prawdopodobnie to jest moja nowa pozycja. Gra na rozegraniu bardzo mi pasuje, mogę pokazać więcej umiejętności niż na skrzydle.

Red: Obserwujesz rozgrywki II ligi? Kogo wskazałbyś jako kandydata do awansu, a kto będzie dostarczał punktów innym drużynom? Gdzie w tabeli widzisz miejsce dla Tęczy?

EN: Czasem sobie spojrzę na tabele i wyniki naszych rywali. Ciekawym zespołem jest „Forza Wrocław” jak i „Olimp Grodków” – jak na razie są na górze w tabeli, nie znamy ich więc nie mogę o nich nic powiedzieć, a co do drużyn które będą rozdawać punkty to też się nie wypowiem na ten temat, bo każdemu może się zdarzyć gorszy mecz. „Tęczę” na koniec sezonu widzę w pierwszej czwórce i my to udowodnimy, że awans jest w zasięgu ręki.

Red: Dziękuję za rozmowę!

EN: Dzięki! Trzymajcie za nas kciuki! 🙂

Rozmawiał: Wojciech Szymkowiak

One comment

Dołącz do dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *