Mocna defensywa i jeszcze lepszy Adam Noskowiak w bramce

Dobre zawody w pierwszym pojedynku na własnym parkiecie w tym sezonie zaliczyli szczypiorniści Tęczy. Po dość jednostronnym meczu, bo goście ani razu nie prowadzili, odprawili z kwitkiem KU AZS Uniwersytetu Zielonogórskiego.

Trzeba nadmienić, że zarząd klubu przygotował oprawę przedmeczową, a po spotkaniu burmistrz miasta – Piotr Ruszkiewicz wręczył zawodnikom torby z okazji awansu do I ligi. No, ale przejdźmy do tego, co najważniejsze…

Wynik w 2 minucie ładnym rzutem z dystansu otworzył Tomek Piątek. Kolejne minuty, to kilka odbitych piłek przez Adama Noskowiaka, w tym rzut karny Franaszka. Dodatkowo świetna gra naszych w defensywie, a potwierdzeniem tych słów jest fakt, że goście pierwszą bramkę zdobyli dopiero w 10 minucie! Niestety, kościaniacy też nie brylowali w ataku i w tym czasie zdołali tylko trzykrotnie pokonać bramkarza gości. Po następnych dwóch bramkach Dawida Wesołka i przy stanie 5:1 w 12 minucie trener AZS-u, Ireneusz Łuczak poprosił o czas. Poskutkowało dosłownie na chwilę, bo choć swoją pierwszą bramkę tego dnia zdobył najlepszy strzelec zespołu z Zielonej Góry – Franaszek, to w 18 minucie Eryk Napieralski trafił na 7:2. Minutę później kolejną siódemkę odbija Noskowiak! W 21 minucie przy stanie 7:3 rzutu karnego nie wykorzystuje Filip Stachowiak i w zasadzie do końca pierwszej części gry mamy wymianę bramka za bramkę. Do przerwy Tęcza prowadziła 11:7. W 32 minucie ekipa z Winnego Grodu zdobywa pierwszą bramkę w drugiej połowie, ale dojście na trzy bramki, które dzielą oba zespoły to było wszystko na co było stać przyjezdnych tego dnia. Jeszcze w 37 minucie jest 14:10, ale kolejne 4 minut, to cztery bramki z rzędu podopiecznych Dawida Nowaka ( w tym bramka z karnego Stachowiaka, który zrehabilitował się za siódemkę z pierwszej połowy, dodatkowo przestrzelony rzut z przed linii siedmiu metrów przez gości ) i w 41 minucie było już 18:10! W 48 minucie z gradacji kar czerwoną kartkę otrzymał Dawid Wesołek, a goście lekko się odgryzali, było 20:15. Dwie bramki Olejnika i kolejna Stachowiaka z rzutu karnego dały prowadzenie 23:15 w 52 minucie i wiadomo było, że już nic złego nam się stać nie może. Goście jeszcze zdołali zdobyć trzy trafienia z rzędu i w 57 minucie zmniejszyli delikatnie straty, 24:19, ale ładnym rzutem ze skrzydła odpowiedział Filip Jackowski. Ostatecznie Tęcza wygrała 26:20 i zainkasowała pierwsze 3 punkty w pierwszoligowym sezonie.

Zagraliśmy naprawdę dobrze i bardzo mocno w obronie, co bardzo cieszy. Adam w bramce na rewelacyjnym poziomie, 50% daję w ciemno ( nie liczyłem 😉 ). Było widać, że drużyna jest mocno zmotywowana, każda udana akcja w defensywie jeszcze bardziej nas napędzała i o to chodzi! Okej, żeby nie było, aż tak kolorowo, to można się delikatnie przyczepić do gry w ataku, niewykorzystanych sytuacji, ale! To niby oklepany frazes, że mecze wygrywa się obroną, a to jednak prawda! Jeśli dalej będziemy pokazywać tak dobrą defensywę, to o miejsce w tabeli jestem spokojny. Dobra robota, Panowie, brawo, gratulacje! Myślę, że jako kibice też dołożyliśmy małą cegiełkę 😉 Czasu na świętowanie jednak nie ma, bo już jutro zagramy z SPR-em Szczypiorniak Gorzyce Wielkie w ramach pucharu Polski, a w sobotę czeka nas ciężki bój w Świebodzinie z Zew-em.

Trener Nowak po meczu mówił tak: Znakomicie weszliśmy w to spotkanie. Bardzo dobra obrona i realizowane w niej założenia przedmeczowe przynosiły pożądany skutek. W ataku zdarzały nam się błędy – nieskuteczność i czasami chaos. Jednak to właśnie defensywa pozwoliła nam zdobywać łatwe bramki z kontrataków. Oczywiście był to mecz Adama. Zagrał na 50 procentach skuteczności. Myślę że gdyby nie on, ten mecz miał by bardziej wyrównany przebieg. Mnie najbardziej cieszy to, że zagraliśmy drugi mecz poprawnie taktycznie i walecznie w defensywie.

Zawodnik meczu – Adam Noskowiak,

Bramki dla Tęczy zdobyli: Stachowiak 7, Olejnik 5, Napieralski 5, Przekwas 4, Wesołek 2, Graf 1, Jackowski 1, Piątek 1

Bramki dla AZSu zdobyli: Franaszek 6, Chomennko 4, Gołębiowski 3, Wędłocha 2, Szymczyk 2, Stępień 1, Młynkowiak 1, Chałupka 1

zdjęcie: Ewa Gucińska

tekst: Paweł Stelmaszyk

Rozpocznij dyskusję

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.