Ostatni z ostatnim

Ostatni mecz we własnej hali w tym roku z ostatnim zespołem w ligowej tabeli rozegrają już jutro zawodnicy Tęczy. I choć rywal bez ani jednego punktu zamyka stawkę, to niech nikogo to nie zmyli! I nie, nie jest to kurtuazja.

Goście przed tygodniem przegrali ważne spotkanie w Nowej Soli, ale tylko 23:25, do przerwy prowadząc 15:12. W pozostałych ośmiu spotkaniach, aż pięciokrotnie schodzili pokonani zaledwie jednym trafieniem! Odpowiednio przegrali tak: w Obornikach Śląskich 24:23, u siebie 30:31 z Olimpem Grodków, w Gorzycach Wielkich 29:28, na własnym parkiecie z AZS-em Zielona Góra 27:28 i 22:23 z Astromal-em Leszno. Dodatkowo w pierwszych dwóch kolejkach wysoko ulegli w Świebodzinie 38:25 i u siebie z liderem z Kątów Wrocławskich 22:34. W międzyczasie przyszła również porażka 32:29 w Świdnicy.

Nasi zawodnicy w poprzedniej kolejce przegrali 33:27 w Grodkowie. W pierwszym meczu Tęcza zremisowała w Poznaniu po 20, następnie wygrała u siebie 26:20 z ekipą z Zielonej Góry i 24:25 w Świebodzinie. Kolejne mecze, to porażki u siebie ze Świdnicą 29:32, w Kątach 29:21, u siebie z Lesznem 24:28 i w Obornikach Śląskich 39:23, które zostały przełamane na własnym parkiecie zwycięstwem z Trójką Nowa Sól 33:27.

Prawda jest taka, że goście nie mają nic do stracenia i szukając punktów naprawdę w każdym meczu. My musimy to spotkanie wygrać, aby złapać kolejny raz oddech, bo za pasem mamy jeszcze wyjazdowy mecz w Gorzycach. No, ale teraz najważniejsza jest Legnica i trzeba zrobić wszystko, by 3 punkty zostały w Kościanie! Musimy to zrobić razem i mimo, że nietypowa godzina, bo 13, to trybuny muszą pomóc! Walka od początku, jeden za drugiego, głośno i 3 punkty zostaną w domu! Powodzenia Panowie!

zdjęcie: Ewa Gucińska

tekst: Paweł Stelmaszyk

Rozpocznij dyskusję

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.