Kategoria: Seniorzy

Spotkanie po sezonie

We wtorek 1 czerwca Zarząd Klubu z Prezesem Karolem Kaniewskim na czele zaprosił drużynę seniorów na spotkanie po sezonie 2020/2021. Tradycyjnie już zespół gościł w progach Restauracji Dolce Vita. Jako pierwszy głos zabrał Prezes Kaniewski:

Zakończyliśmy rozgrywki na 2 miejscu w II lidze – jest to bardzo duży sukces biorąc pod uwagę ostatnie parę lat! Jednak pewien niedosyt pozostał, a było to widać zwłaszcza po ostatnim meczu. Założeniem było aby awansować z pierwszego miejsca; nie udało się utrzymać lidera, lecz cel na sezon został osiągnięty. Podsumowując pierwsza runda można powiedzieć, że była koncertowa w Waszym wykonaniu – ręce same składały się do oklasków, czego nie można powiedzieć o rundzie drugiej.

W przyszłym sezonie będziemy pisać nowy scenariusz, mam nadzieje że z Waszą obsadą. W 99% mamy awans do I ligi, lecz brakuje oficjalnego komunikatu ze strony ZPRP i postawienia „kropki nad i”. Zaznaczam również, że nasz skromny budżet nie ulegnie drastycznemu wzrostowi, więc bardziej spójrzmy na swoje chęci, ambicje, pozostawienie swoich nazwisk i zapisanie się trwale w karty historii naszego Klubu i Miasta. Wiem dobrze i widzę, ile zdrowia, czasu oraz serca zostawiacie na treningach oraz meczach – z tego miejsca jako Prezes bardzo Wam za to dziękuję! Dziękuje naszym najmłodszym zawodnikom, którzy nie zawsze mogli pokazać się na „pierwszej linii frontu”. Jesteście bardzo ważnym ogniwem w zespole, wielkie brawa dla was wszystkich oraz sztabu szkoleniowego.

Następnie głos zabrał Pan Romuald Pawlik – Prezes Spółki FOLPAST, sponsora tytularnego naszego klubu. W kilku zdaniach podziękował za sezon oraz nadmienił, że Spółka nadal będzie wspierała kościańską piłkę ręczną! Trener Dawid Nowak oraz Kierownik Antoni Mądry przedstawili statystyki meczowe drużyny oraz każdego z zawodników. Sztab podziękował zawodnikom za dobry sezon oraz Zarządowi za wsparcie i zaufanie. Na koniec głos zabrał Adam Noskowiak, który w imieniu zespołu złożył podziękowania zebranym.

Zarząd wspomniał także o roszadach personalnych, które nastąpiły w ostatnim czasie:
– z drużyną pożegnał się Artur Dymkowski. Popularny Arczi występował u nas przez ostatnie dwa sezony, rozegrał 39 meczów i zdobył w nich 138 bramek. Dzięki za walkę Arczi!
– do drużyny dołączył Filip Stachowiak. Nominalny lewy rozgrywający, rocznik 2000. Rundę jesienną w 1-ligowym WKS Grunwald Poznań (8 meczów, 10 bramek), a wiosenną w KS Polonia Środa Wlkp. (10 meczów, 85 bramek). Umowa została podpisana na 2 lata. Witamy na pokładzie!
– po rocznej przygodzie w Niemczech powraca do Kościana Daniel Olejnik. Ciachan – liczymy na Ciebie!
– Tęcze wzmocni także powracający ze Świebodzina Kamil Gessner. Gesiu – dobrze że jesteś!

 

Twój 1% podatku szansą na rozwój piłki ręcznej!

Drogi Podatniku, Kibicu piłki ręcznej!

Prosimy o przekazanie 1% podatku za rok 2020 na rzecz klubu MKS Tęcza Folplast Kościan!

To nic nie kosztuje poza wpisaniem wyliczonej kwoty w PIT, a może wspomóc działalność Klubu oraz pozwoli na rozwój piłki ręcznej w Kościanie!

Podsumowanie rundy – wywiad z Trenerem

Korzystając z przerwy między rundami poprosiliśmy Trenera Dawida Nowaka o krótkie podsumowanie pierwszej części rozgrywek. Zapraszamy do lektury!

RED: Panie Trenerze jak wrażenia po zakończeniu pierwszej rundy rozgrywek?

Trener Dawid Nowak: Na pewno zadowolenie z dobrze wykonanej pracy na treningach i podczas meczów oraz pozycji jaką osiągnęliśmy po 12 meczach. Jednak radość musimy tonować i skupić się na przygotowaniach do drugiej rundy. Na półmetku jesteśmy liderem ligi i możemy z optymizmem patrzeć na drugą rundę. Jedyny minus, ale bardzo odczuwalny, to brak kibiców na meczach. Miejmy nadzieję, że to się niebawem zmieni i będziemy mogli czerpać energię od sympatyków z trybun.

Co na plus, a co jeszcze do poprawy?

Na plus trzeba zdecydowanie zaliczyć atmosferę jaka panuje w zespole, ma ona niepośledni wpływ na grę. Z pewnością pozytywne morale wywodzi się z pozycji lidera oraz relacji między zawodnikami. Kolejnym pozytywem jest nasza postawa w defensywie, no i oczywiście w bramce. Na plus zaliczam niewielką ilość strat w ataku, a do poprawy zdecydowanie skuteczność rzutowa. Cały czas też pracujemy nad poprawą drugiej i trzeciej fali ataku szybkiego.

Czy pandemia wymusiła zmiany w przygotowaniach do sezonu?

Nie, pandemia nie miała wpływu na przygotowania do sezonu. Mogliśmy korzystać z hali sportowej, siłowni, bieżni na stadionie, a także boxu crossfitowego, generalnie jak zwykle. Mieliśmy trochę szczęścia i tylko jednego zawodnika na kwarantannie podczas trwania rundy, ale nie miało to wpływu na wyniki.

Pana zdaniem, który mecz był najlepszy, a który najsłabszy w rundzie jesiennej?

Trudno jest wybrać najsłabszy i najlepszy mecz w naszym wykonaniu dlatego, że każdy z nich graliśmy z innym przeciwnikiem. Jako najlepszy mecz wybrałbym ten ze Świebodzinem, ale nie ze względu na jakość gry – bo np. skuteczność była bardzo słaba – ale na zaangażowanie mentalne. Z kolei najsłabszy nasz mecz to Świdnica i Komprachcice. W Świdnicy walczyliśmy, ale sportowo nie potrafiliśmy się wznieść na odpowiedni poziom. Tragiczna skuteczność – najsłabsza w całej rundzie – a i w obronie nie było najlepiej. Z takim zespołem i na ich parkiecie trzeba zagrać bardzo dobre zawody żeby wygrać. Komprachcice to był mecz po prostu odegrany.

Porażka w Świdnicy to był najtrudniejszy moment w rundzie? Jak sobie z nim poradziliście, że 2 tygodnie później zagraliście koncert przeciwko Świebodzinowi?

Tak, porażka w Świdnicy to nasz najbardziej dotkliwy moment tej rundy i nie tylko z powodu jedynej przegranej. Myślę, że mieliśmy w tym okresie dołek, spadek formy (choroby, niedoleczone kontuzje) jak zwał tak zwał, tydzień później także zagraliśmy słaby mecz z Komprachcicami. Od początku sezonu chłopacy nastawiali się na ten mecz z Zewem i chyba gdzieś umknęła nam Świdnica. Oczywiście wiedzieliśmy, że jest to mocny zespół i trzeba się spiąć, aby wygrać, jednak zagraliśmy tam słabo a skuteczność zanotowaliśmy najniższą ze wszystkich meczy w rundzie. Z pewnością zabrakło nam wtedy tego nastawienia mentalnego jakie mieliśmy 2 tygodnie później. Czy z Świebodzinem zagraliśmy koncert? Można polemizować. Z pewnością w defensywie to był nasz najlepszy mecz, natomiast kulała skuteczność rzutowa, ale właśnie obrona wraz z bramką oraz mała ilość strat pozwoliła nam ten mecz w miarę spokojnie wygrać.

Czy ten zespół ma jeszcze jakieś rezerwy, pole do rozwoju?

W każdym obszarze możemy grać lepiej. Pamiętajmy, że zespół się jeszcze zgrywa. Doszło dwóch podstawowych zawodników, pod których nieco zmieniliśmy ustawienia i taktykę. Dodatkowo skład uzupełnili młodzieżowcy, którzy dopiero się rozwijają i nabierają doświadczenia w seniorskim graniu. Od paru sezonów w rundzie wiosennej gramy dużo lepiej i zdobywamy więcej punktów, więc trzeba utrzymać ten trend.

Jaki jest plan przygotowań do rundy wiosennej?

Zaczęliśmy przygotowania 7 stycznia. Jak zwykle praca nad motoryką przeplatana taktyką i sparingami. Mamy już zaplanowane gry z Borem oraz Grunwaldem. Pierwsze 2 tygodnie to ciężkie treningi, następnie wyświeżanie tak, żeby w rundę wejść z pełną mocą. Drugą rundę zaczynamy w Brzegu, a to niewygodny przeciwnik, szczególnie jak gra u siebie.

Cele na drugą rundę są chyba znane… ale czy stawia Pan sobie jako trener jakieś cele dodatkowe?

Podstawowym celem jest być na tym samym miejscu w tabeli co teraz, po ostatnim meczu. Dodatkowym celem może być wygranie wszystkich meczy. Kolejnym, gra przyjemna dla oka kibica. Chciałbym także dawać więcej czasu gry zawodnikom młodym i tym, którzy mieli mniej szans na to do tej pory.

Tęcza liderem II ligi!

Świetne zawody, szczególnie w obronie, rozegrał w minioną sobotę kościański zespół przeciwko, dotąd niepokonanemu, rywalowi ze Świebodzina.
Spotkanie rozpoczęło się od trafienia z rzutu karnego Damiana Krystkowiaka, który tego dnia zanotował 8 bramek i został wybrany najlepszy zawodnikiem meczu. Goście odpowiedzieli za sprawą Jakuba Cenina. To był drugi i ostatni remis w pierwszej części. Następnie gospodarze mozolnie budowali przewagę po dobrej grze w obronie, a także po tym, jak na wysokości zadania stawał w bramce Adam Noskowiak. Temu drugiemu, dłużny nie pozostawał bramkarz rywali – Marek Kwiatkowski, przez co Tęcza nie mogła zbudować większego dystansu, niż 2/3 trafienia. Warto jednak nadmienić, że od 12 do 25 minuty, wszystkie 6 bramek zanotował dla nas Damian Krystkowiak, którego atomowe rzuty z drugiej linii były nie do obrony. Dopiero w 29 minucie kościaniacy wyszli na czterobramkowe prowadzenie 13:9, ale pierwszą połowę kończy bramka gości. W tej części swoje 3 bramki dołożył, bardzo dobrze dysponowany, Michał Przekwas.
W drugiej odsłonie dopiero w 36 minucie dla naszej ekipy na 14:11 trafia Krzysztof Misiaczyk, który zarówno w obronie, jak i ataku, pokazał swoje spore doświadczenie i niemałe umiejętności. Niestety, w kolejnej akcji, za niebezpieczny atak na twarz rywala, Dawid Wesołek zostaje ukarany czerwonym kartonikiem i mamy chwilowy przestój naszego zespołu. Między 38, a 41 minutą tracimy 3 bramki z rzędu, w tym dwa gole Marcina Nowickiego i mamy po 15. I w tym momencie następuje przełom, bo w siedem minut, rzucamy siedem bramek nie tracąc żadnej i robi się już 22:15. Fantastyczna gra w obronie, pierwsze, drugie tempo w kontrataku, bardzo dobra postawa Noska w obronie, a 22 bramka dla Tęczy autorstwa Krzysztofa Misiaczyka zdawała się potwierdzać, że 3 punkty zostaną w Kościanie, bo gospodarzom wychodziło naprawdę bardzo, ale to bardzo dużo. Ostatnie 10 minut, to w zasadzie wymiana bramka za bramkę. Zwycięstwo kościaniaków mogło oscylować w granicach dziesięciu trafień, ponieważ dwa razy przestrzeliliśmy w sytuacji, gdy Zew miał pustą bramkę, ale to już mało ważne…
Najważniejsze są 3 punkty, ale cieszy też kilka innych rzeczy. Świetna i bardzo skuteczna obrona, bo dotychczasowy lider ze Świebodzina zdołał rzucić nam tylko 19 bramek. I jeszcze jedna kwestia… Cały zespół żył meczem przez 60 minut, co można było usłyszeć, coś pięknego! Gratulacje, lider jest nasz, brawo Panowie!Żeby nie było zbyt kolorowo i nikt nie obrósł w piórka 😉 , to to spotkanie dało tylko albo i aż, ale 3 punkty. Za tydzień wyjazd do Buku, a tam miejscowym Spartakus, który prowadził do przerwy w Świdnicy (ostatecznie wysoka porażka) ma w swoich szeregach najlepszego strzelca, jak do tej pory, na drugoligowych parkietach, Kacpra Napierałę, także na pewno trzeba być skoncentrowanym!

MKS Tęcza Folplast Kościan – TS Zew Świebodzin 26:19 (13:10)

TĘCZA: Noskowiak, Omar, Zaremba (wszyscy br) – Krystkowiak (8), Przekwas (4), Dymkowski (3), Misiaczyk (3), Graf (2), Napierała (2),Wesołek (2), Piątek (1), Weiss (1), Grzesiak, Haryk, Kaniewski, Pieśniak.
Trener: Nowak Dawid
Kierownik drużyny: Mądry Antoni
Koordynator zespołu seniorów: Cierniewski Aleksander

Najwięcej dla Świebodzina: Nogajewski (5).

Kary:
TĘCZA: 4 min
ZEW: 12 min

Karne:
TĘCZA: 3/3
ZEW: 5/6

Sędziowali: PARKITNY Adam i ZAJĄC Karol

Widzów: BRAK

zdj: Ewa Gucińska (cała galeria TUTAJ)
tekst: Paweł Stelmaszyk Klub Kibica Tęczy

 

 

 

Trójka za trzy punkty

Znawcy piłki ręcznej w Kościanie mogli się spodziewać trudnej przeprawy z zespołem z Nowej Soli, ze względu chociażby na historię meczów z tą drużyną czy też specyficzny, bardzo żywiołowy charakter gry. Nie inaczej było w piątek 30.10, kiedy to Tęcza zawitała na halę UKSu.

Początek spotkania zdecydowanie na korzyść Tęczy, w 10min wynik 1:6 na tablicy. Jednak Trójka nie zamierzała tanio oddać skóry – konsekwentną grą w obronie oraz pieczołowicie dopracowanymi zagrywkami w ataku bardzo szybko doszła na dwie bramki. Dobra postawa naszego bramkarza – leczącego się jeszcze Noskowiaka bardzo dobrze zastępował Omar – nie pozwoliła dojść miejscowym na remis. Druga połowa bardzo podobna pod względem konsekwentnej gry obu zepołów – to co udało się Tęczy obronić, natychmiast tracili w ataku. Sam trener Nowak w wywiadzie pomeczowym wspomni o mnogości strat w ataku (m.in. kara dla Misiaczyka za faul ataku). Takie mecze jednak też trzeba wygrywać i na całe szczęście dzięki dobrej postawie Napierały i Piątka na środku rozegrania trzy punkty pojechały do Kościana.

Kolejne spotkanie Tęcza rozegra 07.11.2020 u siebie z zespołem SPR Oleśnica – transmisja na KLIN TV.

UKS Trójka Nowa Sól – MKS Tęcza Folplast Kościan 25:27 (10:13)

TĘCZA: Noskowiak, Omar (obaj br) – Wesołek (5), Grzesiak (4), Napierała (4), Przekwas (4), Dymkowski (3), Graf (2), Krystkowiak (2), Piątek (2), Misiaczyk (1), Haryk, Jackowski, Kaniewski, Michalak, Weiss.
Trener: Nowak Dawid
Kierownik drużyny: Mądry Antoni
Koordynator zespołu seniorów: Cierniewski Aleksander

Najwięcej dla Nowej Soli: Orliński (9).

Kary:
TRÓJKA: 14 min
TĘCZA: 14 min

Karne:
TRÓJKA: 5/6
TĘCZA: 3/6

Sędziowali: FAHNER Filip – KUBIS Łukasz

Widzów: BRAK

zdj: MMF Fotografia Sportowa Jarek Chróściel (cała galeria TUTAJ)
tekst: Wojciech Szymkowiak