Kategoria: Seniorzy

Twój 1% podatku szansą na rozwój piłki ręcznej!

Drogi Podatniku, Kibicu piłki ręcznej!

Prosimy o przekazanie 1% podatku za rok 2020 na rzecz klubu MKS Tęcza Folplast Kościan!

To nic nie kosztuje poza wpisaniem wyliczonej kwoty w PIT, a może wspomóc działalność Klubu oraz pozwoli na rozwój piłki ręcznej w Kościanie!

Podsumowanie rundy – wywiad z Trenerem

Korzystając z przerwy między rundami poprosiliśmy Trenera Dawida Nowaka o krótkie podsumowanie pierwszej części rozgrywek. Zapraszamy do lektury!

RED: Panie Trenerze jak wrażenia po zakończeniu pierwszej rundy rozgrywek?

Trener Dawid Nowak: Na pewno zadowolenie z dobrze wykonanej pracy na treningach i podczas meczów oraz pozycji jaką osiągnęliśmy po 12 meczach. Jednak radość musimy tonować i skupić się na przygotowaniach do drugiej rundy. Na półmetku jesteśmy liderem ligi i możemy z optymizmem patrzeć na drugą rundę. Jedyny minus, ale bardzo odczuwalny, to brak kibiców na meczach. Miejmy nadzieję, że to się niebawem zmieni i będziemy mogli czerpać energię od sympatyków z trybun.

Co na plus, a co jeszcze do poprawy?

Na plus trzeba zdecydowanie zaliczyć atmosferę jaka panuje w zespole, ma ona niepośledni wpływ na grę. Z pewnością pozytywne morale wywodzi się z pozycji lidera oraz relacji między zawodnikami. Kolejnym pozytywem jest nasza postawa w defensywie, no i oczywiście w bramce. Na plus zaliczam niewielką ilość strat w ataku, a do poprawy zdecydowanie skuteczność rzutowa. Cały czas też pracujemy nad poprawą drugiej i trzeciej fali ataku szybkiego.

Czy pandemia wymusiła zmiany w przygotowaniach do sezonu?

Nie, pandemia nie miała wpływu na przygotowania do sezonu. Mogliśmy korzystać z hali sportowej, siłowni, bieżni na stadionie, a także boxu crossfitowego, generalnie jak zwykle. Mieliśmy trochę szczęścia i tylko jednego zawodnika na kwarantannie podczas trwania rundy, ale nie miało to wpływu na wyniki.

Pana zdaniem, który mecz był najlepszy, a który najsłabszy w rundzie jesiennej?

Trudno jest wybrać najsłabszy i najlepszy mecz w naszym wykonaniu dlatego, że każdy z nich graliśmy z innym przeciwnikiem. Jako najlepszy mecz wybrałbym ten ze Świebodzinem, ale nie ze względu na jakość gry – bo np. skuteczność była bardzo słaba – ale na zaangażowanie mentalne. Z kolei najsłabszy nasz mecz to Świdnica i Komprachcice. W Świdnicy walczyliśmy, ale sportowo nie potrafiliśmy się wznieść na odpowiedni poziom. Tragiczna skuteczność – najsłabsza w całej rundzie – a i w obronie nie było najlepiej. Z takim zespołem i na ich parkiecie trzeba zagrać bardzo dobre zawody żeby wygrać. Komprachcice to był mecz po prostu odegrany.

Porażka w Świdnicy to był najtrudniejszy moment w rundzie? Jak sobie z nim poradziliście, że 2 tygodnie później zagraliście koncert przeciwko Świebodzinowi?

Tak, porażka w Świdnicy to nasz najbardziej dotkliwy moment tej rundy i nie tylko z powodu jedynej przegranej. Myślę, że mieliśmy w tym okresie dołek, spadek formy (choroby, niedoleczone kontuzje) jak zwał tak zwał, tydzień później także zagraliśmy słaby mecz z Komprachcicami. Od początku sezonu chłopacy nastawiali się na ten mecz z Zewem i chyba gdzieś umknęła nam Świdnica. Oczywiście wiedzieliśmy, że jest to mocny zespół i trzeba się spiąć, aby wygrać, jednak zagraliśmy tam słabo a skuteczność zanotowaliśmy najniższą ze wszystkich meczy w rundzie. Z pewnością zabrakło nam wtedy tego nastawienia mentalnego jakie mieliśmy 2 tygodnie później. Czy z Świebodzinem zagraliśmy koncert? Można polemizować. Z pewnością w defensywie to był nasz najlepszy mecz, natomiast kulała skuteczność rzutowa, ale właśnie obrona wraz z bramką oraz mała ilość strat pozwoliła nam ten mecz w miarę spokojnie wygrać.

Czy ten zespół ma jeszcze jakieś rezerwy, pole do rozwoju?

W każdym obszarze możemy grać lepiej. Pamiętajmy, że zespół się jeszcze zgrywa. Doszło dwóch podstawowych zawodników, pod których nieco zmieniliśmy ustawienia i taktykę. Dodatkowo skład uzupełnili młodzieżowcy, którzy dopiero się rozwijają i nabierają doświadczenia w seniorskim graniu. Od paru sezonów w rundzie wiosennej gramy dużo lepiej i zdobywamy więcej punktów, więc trzeba utrzymać ten trend.

Jaki jest plan przygotowań do rundy wiosennej?

Zaczęliśmy przygotowania 7 stycznia. Jak zwykle praca nad motoryką przeplatana taktyką i sparingami. Mamy już zaplanowane gry z Borem oraz Grunwaldem. Pierwsze 2 tygodnie to ciężkie treningi, następnie wyświeżanie tak, żeby w rundę wejść z pełną mocą. Drugą rundę zaczynamy w Brzegu, a to niewygodny przeciwnik, szczególnie jak gra u siebie.

Cele na drugą rundę są chyba znane… ale czy stawia Pan sobie jako trener jakieś cele dodatkowe?

Podstawowym celem jest być na tym samym miejscu w tabeli co teraz, po ostatnim meczu. Dodatkowym celem może być wygranie wszystkich meczy. Kolejnym, gra przyjemna dla oka kibica. Chciałbym także dawać więcej czasu gry zawodnikom młodym i tym, którzy mieli mniej szans na to do tej pory.

Tęcza liderem II ligi!

Świetne zawody, szczególnie w obronie, rozegrał w minioną sobotę kościański zespół przeciwko, dotąd niepokonanemu, rywalowi ze Świebodzina.
Spotkanie rozpoczęło się od trafienia z rzutu karnego Damiana Krystkowiaka, który tego dnia zanotował 8 bramek i został wybrany najlepszy zawodnikiem meczu. Goście odpowiedzieli za sprawą Jakuba Cenina. To był drugi i ostatni remis w pierwszej części. Następnie gospodarze mozolnie budowali przewagę po dobrej grze w obronie, a także po tym, jak na wysokości zadania stawał w bramce Adam Noskowiak. Temu drugiemu, dłużny nie pozostawał bramkarz rywali – Marek Kwiatkowski, przez co Tęcza nie mogła zbudować większego dystansu, niż 2/3 trafienia. Warto jednak nadmienić, że od 12 do 25 minuty, wszystkie 6 bramek zanotował dla nas Damian Krystkowiak, którego atomowe rzuty z drugiej linii były nie do obrony. Dopiero w 29 minucie kościaniacy wyszli na czterobramkowe prowadzenie 13:9, ale pierwszą połowę kończy bramka gości. W tej części swoje 3 bramki dołożył, bardzo dobrze dysponowany, Michał Przekwas.
W drugiej odsłonie dopiero w 36 minucie dla naszej ekipy na 14:11 trafia Krzysztof Misiaczyk, który zarówno w obronie, jak i ataku, pokazał swoje spore doświadczenie i niemałe umiejętności. Niestety, w kolejnej akcji, za niebezpieczny atak na twarz rywala, Dawid Wesołek zostaje ukarany czerwonym kartonikiem i mamy chwilowy przestój naszego zespołu. Między 38, a 41 minutą tracimy 3 bramki z rzędu, w tym dwa gole Marcina Nowickiego i mamy po 15. I w tym momencie następuje przełom, bo w siedem minut, rzucamy siedem bramek nie tracąc żadnej i robi się już 22:15. Fantastyczna gra w obronie, pierwsze, drugie tempo w kontrataku, bardzo dobra postawa Noska w obronie, a 22 bramka dla Tęczy autorstwa Krzysztofa Misiaczyka zdawała się potwierdzać, że 3 punkty zostaną w Kościanie, bo gospodarzom wychodziło naprawdę bardzo, ale to bardzo dużo. Ostatnie 10 minut, to w zasadzie wymiana bramka za bramkę. Zwycięstwo kościaniaków mogło oscylować w granicach dziesięciu trafień, ponieważ dwa razy przestrzeliliśmy w sytuacji, gdy Zew miał pustą bramkę, ale to już mało ważne…
Najważniejsze są 3 punkty, ale cieszy też kilka innych rzeczy. Świetna i bardzo skuteczna obrona, bo dotychczasowy lider ze Świebodzina zdołał rzucić nam tylko 19 bramek. I jeszcze jedna kwestia… Cały zespół żył meczem przez 60 minut, co można było usłyszeć, coś pięknego! Gratulacje, lider jest nasz, brawo Panowie!Żeby nie było zbyt kolorowo i nikt nie obrósł w piórka 😉 , to to spotkanie dało tylko albo i aż, ale 3 punkty. Za tydzień wyjazd do Buku, a tam miejscowym Spartakus, który prowadził do przerwy w Świdnicy (ostatecznie wysoka porażka) ma w swoich szeregach najlepszego strzelca, jak do tej pory, na drugoligowych parkietach, Kacpra Napierałę, także na pewno trzeba być skoncentrowanym!

MKS Tęcza Folplast Kościan – TS Zew Świebodzin 26:19 (13:10)

TĘCZA: Noskowiak, Omar, Zaremba (wszyscy br) – Krystkowiak (8), Przekwas (4), Dymkowski (3), Misiaczyk (3), Graf (2), Napierała (2),Wesołek (2), Piątek (1), Weiss (1), Grzesiak, Haryk, Kaniewski, Pieśniak.
Trener: Nowak Dawid
Kierownik drużyny: Mądry Antoni
Koordynator zespołu seniorów: Cierniewski Aleksander

Najwięcej dla Świebodzina: Nogajewski (5).

Kary:
TĘCZA: 4 min
ZEW: 12 min

Karne:
TĘCZA: 3/3
ZEW: 5/6

Sędziowali: PARKITNY Adam i ZAJĄC Karol

Widzów: BRAK

zdj: Ewa Gucińska (cała galeria TUTAJ)
tekst: Paweł Stelmaszyk Klub Kibica Tęczy

 

 

 

Trójka za trzy punkty

Znawcy piłki ręcznej w Kościanie mogli się spodziewać trudnej przeprawy z zespołem z Nowej Soli, ze względu chociażby na historię meczów z tą drużyną czy też specyficzny, bardzo żywiołowy charakter gry. Nie inaczej było w piątek 30.10, kiedy to Tęcza zawitała na halę UKSu.

Początek spotkania zdecydowanie na korzyść Tęczy, w 10min wynik 1:6 na tablicy. Jednak Trójka nie zamierzała tanio oddać skóry – konsekwentną grą w obronie oraz pieczołowicie dopracowanymi zagrywkami w ataku bardzo szybko doszła na dwie bramki. Dobra postawa naszego bramkarza – leczącego się jeszcze Noskowiaka bardzo dobrze zastępował Omar – nie pozwoliła dojść miejscowym na remis. Druga połowa bardzo podobna pod względem konsekwentnej gry obu zepołów – to co udało się Tęczy obronić, natychmiast tracili w ataku. Sam trener Nowak w wywiadzie pomeczowym wspomni o mnogości strat w ataku (m.in. kara dla Misiaczyka za faul ataku). Takie mecze jednak też trzeba wygrywać i na całe szczęście dzięki dobrej postawie Napierały i Piątka na środku rozegrania trzy punkty pojechały do Kościana.

Kolejne spotkanie Tęcza rozegra 07.11.2020 u siebie z zespołem SPR Oleśnica – transmisja na KLIN TV.

UKS Trójka Nowa Sól – MKS Tęcza Folplast Kościan 25:27 (10:13)

TĘCZA: Noskowiak, Omar (obaj br) – Wesołek (5), Grzesiak (4), Napierała (4), Przekwas (4), Dymkowski (3), Graf (2), Krystkowiak (2), Piątek (2), Misiaczyk (1), Haryk, Jackowski, Kaniewski, Michalak, Weiss.
Trener: Nowak Dawid
Kierownik drużyny: Mądry Antoni
Koordynator zespołu seniorów: Cierniewski Aleksander

Najwięcej dla Nowej Soli: Orliński (9).

Kary:
TRÓJKA: 14 min
TĘCZA: 14 min

Karne:
TRÓJKA: 5/6
TĘCZA: 3/6

Sędziowali: FAHNER Filip – KUBIS Łukasz

Widzów: BRAK

zdj: MMF Fotografia Sportowa Jarek Chróściel (cała galeria TUTAJ)
tekst: Wojciech Szymkowiak

Pracowity tydzień seniorów

Drużyna seniorów rozgrywała w mijającym tygodniu dwa spotkania w ramach II ligi dolnośląskiej. Pierwszy mecz, rozegrany w środę, to przełożone spotkanie 2 kolejki, a gospodarzem była drużyna KPR Wolsztyniak Wolsztyn. Derby Wielkopolski zawsze elektryzują sympatyków obu zespołów, jednak tym razem władze Wolsztyniaka w obawie przed reżimem koronawirusa zdecydowały się przeprowadzić spotkanie bez udziału publiczności.

Termin rozgrywania meczu, późna pora (mecz zaczynał się o 19:30) i do tego bez wsparcia z trybun – to wszystko mogło mieć wpływ na postawę naszej drużyny. Na szczęście trener Nowak dobrze poukładał drużynę, która początkowo nie potrafiła narzucić swoich warunków gry. Jednak szybko sygnał do natarcia dał Noskowiak – Adam odbijał piłki rzucane przez przeciwników, często były to wręcz niemożliwe parady! Dokładając szybkie ataki mieliśmy przepis na końcowy sukces! Pierwszą połowę wygrywamy zasłużenie 17:11. Nie od dziś wiadomo, że Tęcza potrafi w drugiej połowie wznieść się na wyżyny swoich możliwości i tak też było tego dnia! W ciągu pierwszych 15 minut zdobywamy 10 bramek, tracąc zaledwie 3! Konsekwentnie dogrywamy mecz, a w samej końcówce kilka bramek dorzucają jeszcze Piątek i Krystkowiak. Mecz kończy się wynikiem 20:34, pomimo tego że Przekwas w trakcie gry odniósł kontuzję. Brawa zwłaszcza dla Artura Dymkowskiego, który rzucił tego dnia aż 12 bramek!

KPR Wolsztyniak Wolsztyn – MKS Tęcza Folplast Kościan 20:34 (11:17)

TĘCZA: Noskowiak, Omar (obaj br) – Dymkowski (12), Wesołek (8), Grzesiak (3), Piątek (3), Weiss (3), Krystkowiak (2), Graf (1), Misiaczyk (1), Napierała (1), Haryk, Kaniewski, Przekwas.
Trener: Nowak Dawid
Kierownik drużyny: Mądry Antoni
Koordynator zespołu seniorów: Cierniewski Aleksander

Najwięcej dla Wolsztyna: Frąckowiak (7).

Kary:
WOLSZTYNIAK: 6 min
TĘCZA: 12 min

Karne:
WOLSZTYNIAK: 2/3
TĘCZA: 4/4

Sędziowali: GRATUNIK Andrzej i WARELIS Kamil
Widzów brak
cała galeria autorstwa AM TUTAJ)

Środowe zwycięstwo rozbudziło apetyty w kościańskiej drużynie przed kolejnym meczem. Jeszcze w poprzednim sezonie nazwalibyśmy tę potyczkę Meczem Kolejki, Szlagierem II Ligi, jednak wiemy, że los przewrotny. Drużyna gości – MKS Żagiew Dzierżoniów – przed sezonem musiała się zmierzyć z problemami kadrowymi. Kilku zawodników opuściło drużynę, natomiast juniorzy nie ograli się w seniorach na tyle, aby te braki uzupełnić. Zespół prowadzony przez doświadczonego trenera Moskalskiego (w tym miejscu ukłony dla Pana trenera oraz trenera Szymanowskiego za otrzymany Medal za Zasługi dla Dzierżoniowa! – przyp. red.) nie zamierzał jednak oddać pola Tęczy – pierwsze 10 minut było dość wyrównane. Jednak od stanu 5:4 Kościaniacy wrzucili wyższy bieg i zdobyli 6 bramek z rzędu nie tracąc żadnej! Tęcza grała ładnie dla oka – mocno w obronie, szczelnie w bramce i konsekwentnie w ataku. Dobrze funkcjonował zwłaszcza kontratak i atak w drugie tempo. Pierwszą połowę wygrywamy 19:11. Początek drugiej połowy to koncert w wykonaniu gospodarzy – pozwolili Żagwi rzucić 2 bramki przez… 10 minut! Sami w tym zdobyli ich 10! Raz za razem punktowali Krystkowiak i Dymkowski. W końcówce tempo gry nieco siadło, dlatego trener Nowak wyznaczył do gry młodszych zawodników. Wspomagani przez Omara w bramce (który wybronił m.in. karnego!) dobrze wykorzystali swoją szansę – Michalak zdobył 3 bramki, Grzesiak rzucił 2, a wespół z Jackowskim, Harykiem i Kaniewskim wypracowywali akcje, po których Kościańska Hałastra dawała głośny doping. Końcowy wynik to 42:24, a na trybunach kolejne święto!

MKS Tęcza Folplast Kościan – MKS Żagiew Dzierżoniów 42:24 (19:11)

TĘCZA: Noskowiak, Omar (obaj br) – Krystkowiak (10), Dymkowski (8), Misiaczyk (5), Graf (4), Weiss (4), Michalak (3), Piątek (3), Wesołek (3), Grzesiak (2), Jackowski F., Kaniewski, Haryk, Napierała.
Trener: Nowak Dawid
Kierownik drużyny: Mądry Antoni
Koordynator zespołu seniorów: Cierniewski Aleksander
Nieobecny: Przekwas

Najwięcej dla Dzierżoniowa: Galik (10).

Kary:
TĘCZA: 8 min
ŻAGIEW: 14 min

Karne:
TĘCZA: 1/2
ŻAGIEW: 6/7

Sędziowali: MARCINIAK Mariusz i RADZISZEWSKI Piotr
Widzów 230
zdj główne: Piotr Pewiński (cała galeria TUTAJ)

Kolejne spotkanie Tęcza rozegra 10.10.2020 na wyjeździe z zespołem UKS Trójka Nowa Sól.

Sobotnie spotkanie było również okazją do świętowania sukcesu sprzed lat! Dokładnie 25 lat temu drużyna juniorów pod wodzą trenera Edwarda Strzymińskiego zdobyła Mistrzostwo Polski MKSów! Koledzy z boiska uczcili sukces pamiątkowymi koszulkami oraz wspólnymi zdjęciami! Następnie spotkanie przeniosło się już poza halę, gdzie wspominiano dawne sukcesy oraz rozmawiano na temat bieżącego zespołu. Gratulujemy wszystkim zawodnikom i sztabowi!

Mistrz Polski MKSów 1995 – MKS Tęcza Kościan
Górny rząd od lewej: STRZYMIŃSKI Edward (trener), FRĄCKOWIAK Adam, JURGA Remigiusz, MARCINKOWSKI Sebastian, HERMAN Mariusz, NOWAKOWSKI Michał, OLBIŃSKI Marek, ATMINIS Maciej, WUJEC Stanisław (kierownik drużyny)
Dolny rząd: KAJAK Łukasz, LEWANDOWSKI Paweł, ŻAK Jacek, FRĄCKOWIAK Tomasz, BŁAŻEJCZAK Leszek, KAMIENIARZ Dariusz, KAUCH Marcin

tekst: Wojciech Szymkowiak